Jak uczynić swoją cukiernię konkurencyjną na rynku ?

Proces tworzenia swojej marki w branży cukierniczej jest wyjątkowo długi. Na tym rynku funkcjonują od dziesięcioleci ( a nawet dłużej!)  marki cukiernicze, które przekazują tradycyjne receptury przepysznych wyrobów  cukierniczych  z pokolenia na pokolenie i rzeczywiście pozycja tych firm jest nie do pokonania. Rzecz w tym żeby nie skupiać się na walce z konkurencją niemożliwą do pokonania, tylko na pracy w tworzeniu swoje marki i takiej jakości, która nawiąże choć walkę o uwagę klienta.

Oto kilka rad jak skutecznie walczyć o klienta w branży cukierniczej:

Postawienie na jakość jest warunkiem sine qua non, tutaj nie może być żadnych  oszczędności ( które i tak stają się wkrótce pseudo oszczędnościami) i żadnych zgniłych kompromisów. Wiedzą to dobrze firmy z tradycjami, przepyszny, oryginalny smak nie bierze się z niczego – świeże produkty najwyższej jakości to drugi po oryginalnej ( chronionej !!!) recepturze, warunek utrzymania jakości , smaku, a więc i klienta. Nowo otwarta cukiernia, żeby przekonać klientów do swoich wyrobów nie może sobie pozwolić na wyroby, które będą  gorszej jakości niż u konkurencji. Najlepiej jest piec ciasta na zapleczu, nie tylko  ze względu na świeżość i wspaniałe zapachy, które przyciągają klientów, również tych co wcale nie mieli zamiaru kupować czegoś słodkiego, ale zapach po prostu wciągnął ich do środka i często już na zawsze  zostają stałymi  klientami cukierni, ale też dlatego, że można na bieżąco reagować na potrzeby klientów takie jak np. ekstra zamówienia.

Postawienie na różnorodność asortymentu zawsze się sprawdza w tej branży. Im bogatsza oferta, tym większa szansa, że każdy, nawet najbardziej wybredny klient znajdzie coś dla siebie. Paradoksalnie dobór asortymentu w cukierni w jakiejś mierze zależy też od konkurencji, gdyż zasadą jest aby nie mieć oferty uboższej, więc co jakiś czas należy wizytować pobliską konkurencję sprawdzając czy nie zostajemy w tyle i nie obrażać się, jeśli konkurencja robi to samo. W cukierni oprócz podstawowych ciast i ciasteczek różnego typu, można  wprowadzić też pieczywo, najlepiej też pieczone na miejscu ( koszt zakupu takiego pieca to około 15- 20 tysięcy złotych), bo będzie przyciągać chrupkością i zapachem i zapewne przyciągnie też nowych klientów. Można też oprócz słodkości wprowadzić trochę neutralnego asortymentu takiego jak precelki, paluszki słone, paszteciki, czy kapuśniaczki. Zwróćmy uwagę personelowi, alby podczas obsługiwania klientów delikatnie zwracały ich uwagę na nowy asortyment i nie tylko zachęcały do kupienia, ale przede wszystkim do spróbowania. Jest udowodnione, że częstowanie wyrobami budzi sympatię, niejako zobowiązuje do zakupów i „uczy” klientów nowych smaków. Pamiętajmy, że częstujemy zawsze wyrobami najwyższej świeżości i jakości, absolutnie wykluczony jest poczęstunek ciastem, któremu kończy się data ważności, czy czerstwymi drożdżówkami. Latem oczywiście lody i stoliki do konsumpcji, to nie musi być kawiarnia, ale taki przystanek na coś słodkiego i kawę.

Dobrze mieć jeden lub dwa produkty, które staną się wizytówką marki  . to powinien być szczególny wyrób i na każdym kroku trzeba to podkreślać .